Aleksander Matejko - Wspomnienia


DOBRE MANIERY

____________________________________________________________



Uprzejmosc jest roznie traktowana w rozmaitych kregach spolecznych. Na przyklad przed rewolucja francuska panie z towarzystwa paryskiego byly z reguly bardzo uprzejme w stosunku do osob sobie rownych, a jeszcze bardziej do osob postawionych wyzej. Im wyzsza byla pozycja spoleczna i towarzyska, tym bardziej bylo sie w lansadach w stosunku do wielmozow. Natomiast odwrotnie bylo w stosunku do osob nizej postawionych, a szczegolnie dlo sluzby. Znamienne, ze nawet do sluzby plci odmiennej postepowano bez ceregieli obnazajac sie i robiac wszystko inne nie do pomyslenia w dobrym towarzystwie, gdzie obowiazywaly bezwzglednie jak najlepsze maniery i gdzie po prostu nie mozna bylo zblamowac sie. Taka wlasnie dwoistosc postepowania zachowala sie pod roznym postaciami w stosunku do obcych ale nie do swoich lub odwrotnie; w niekltorych malzenstwach lub calych rodzinach bardzo zwraca sie uwage na maniery przed kimkolwiek z zewnatrz, ale w najblizszym otoczeniu ujawnia sie cala swa przyziemnosc, nerwowosc, oblude, zlosliwosc i inne ujemne cechy charakteru.

Gra na pokaz prowadzi nieraz do tragicznych skutkow zwlaszcza w przypadku zawarcia malzenstwa, gdyz dopiero wtedy wychodzi szydlo z worka i malzonkowie rozczarowuja sie w stosunku do siebie nawzajem. Im bardziej liczymy sie z innymi tym lepsze stosunki powstaja miedzy ludzmi, co wplywa dodatnio na porzadek spoleczny, gospodarke, kulture danego spoleczenstwa. Tam, gdzie ludzie wrecz obnosza sie z wulgarnoscia, wrecz chamstwem, nie kontroluja swych emocji, popisuja sie zlosliwoscia, nie dotrzymuja terminow, objawiaja lekcewazenie w stosunku do siebie nawzajem, przypisuja sobie jakies wyjatkowe przywileje i zaslugi jakoby zwalniajace ich od "normalnych" manier, tam powstaje zdecydowanie zla atmosfera. Liczy sie to wszystko szczegolnie w przypadku wspolpracy miedzy ludzmi. Przelozony, na przyklad kazdy przelozony nie powinien -zwlaszcza w przypadku pracy spolecznej, gdzie tylko dobra wola sklania ludzi do dania swego wkladu

Nie mozna lekcewazyc wspolpracownikow.

Kazdemu nalezy sie podzieka za jego lub jej prace, tym bardziej gdy jest to wklad wieloletni. Ludzie nie sa bezwolnymi pionkami i nie mozna wykazywac w stosunku do nich skrajna interesownosc zapominajac o calym ich wkladzie, gdy tylko przestaja byc potrzebni. Majac odpowiedzialna pozycje w stosunku do innych blamujemy sie zapominajac o calym dorobku wspolpracownika w momencie gdy on lub ona z takich lub innych wzgledow przestaja byc przydatni.

Jestesmy nieraz wspolczesnie sklonni zarzucac to lub inne zwiazkom zawodowym, ale one przeciez miedzy innymi sa przeciwwaga w stosunku do przedsiebiorcow wyrzucajacych ludzi z pracy za byle co, wykorzystujacych bez granic swe przewagi, nie majacych ani krzty zrozumienia dla slabszych, kolacych ludziom w oczy swym bogactwem, obludnych w swym postepowaniu. We wspolczesnej Polsce wraz z rozwojem przedsiebiorczosci prywatnej rowniez coraz wyrazisciej wystepuje kwestia zlych manier ludzi, ktorzy obojetnie psim swedem czy wlasnym dobrym pomyslunkiem doszli do pozycji materialnie uprzywilejowanych. Ci wlasnie ludzie bardzo sobie szkodza nie bedac ogledni w stosunku do ludzi majacych sie gorzej od nich, a w dodatku zaleznych od nowych wielmozow. Mnozenie sie ognisk zapalnych w spoleczenstwie jest zjawiskiem bardzo niebezpiecznym, a przeciez nieco dobrej woli i zrozumienia, jak rowniez samorefleksji, mogloby przyhamowac rosnacy podzial polskiego spoleczenstwa na posiadaczy, ktorym sie zazdrosci lub ich nawet nienawidzi sie, oraz rozgoryczona reszte.

Warto to wspomniec, ze liczba dodrze majacych sie jest w Polsce znikomo w porownaniu z bogatymi krajami bardzo rozwinietymi gospodarczo. Maz mojej ciotki, Slowak, dorobil sie przed wojna na handlu. Zaczal od interesu domokraznego, a doszedl do duzej hurtowni tekstylnej, ktora zreszta stracil na rzecz bolszewikow pierw w Wilnie, a potem drugi raz w srodkowej Slowacji. Zawsze podziwialem jego wielki takt w postepowaniu z wszystkimi ludzmi wokol; nigdy nie podnosil na nikogo glosu, wychodzil na przeciw nie tylko klientom ale tez podwladnym (sam dla niego krotko pracowalem wiec dobrze o tym pamietam), nigdy nie obnosil sie ze swym niewatpliwym bogactwem, zyc dosc skromnie choc dostatnio, uwazal aby nie nastepowac na cudze nagniotki, wszelkie spory staral sie zalatwic polubownie i bardzo dobrze na tym wychodzil.

Takich wlasnie ludzi biznesu teraz potrzeba, a nie prymitywow chcacych wbic sie psim swedem w luksusowe domy i samochody, gotowych do zycia ponad stan, widomie interesownych we wszystkim, co robia, lekcewazacych cudzy dorobek, sklonnych pomiatac kazdym, kto nie jest im aktualnie niezbedny. Nowa elita pieniadza w Polsce nie chce czy nie umie zdac sobie w pelni sprawe z niebezpieczenstw, na jakie naraza sie swa konsumpcja na pokaz, luksusowymi wczasami za granica, wyzyskiwaniem personelu, naduzyciami. Wiadomo na przyklad, ze masowo faktycznie ci podwladni potem traca na swiadczeniach emerytalnych i innych. Inna sprawa, to przekupstwa i inne afery fatalnie kompromitujace szereg ludzi polskiego biznesu. Jesli to rosnace liczebnie grono dorobkiewiczow nie zadba bardziej, niz dotad, o swe dobre imie w spoleczenstwie, to moze fatalnie zawazyc na pokoju spolecznym.

Im wiecej mamy wladzy i srodkow tym bardziej musi nam zalezec na pozytywnym odbiciu w spoleczenstwie. Nie przypadkiem ludzie bardzo bogaci w rozwinietych krajach zachodnich sa filantropami, popieraja sztuje i nauke, podejmuja sie nieraz niewdziecznych obowiazkow, ale za to urabiaja swoj pozytywny wizerunek w przeciwienstwie do dorobkiewiczowskiej holoty rozpychajacej sie lokciami. Pamietam jeszcze z czasow PRL w miejscowosci wczasowej pobyt w tamtejszej restauracji. Pijany przedstawiciel inicjatywy prywatnej usilowal obsmiac nas studentow, ze osmielamy sie przyjsc do restauracji i nie zamowic alkoholu. Wrzeszcal na caly glos, ze tu w restauracji nie ma miejsca na dziadow, ktorych nie stac na postawienie szampana. Obawiam sie, ze w Polsce nazbyt namnozylo sie ludzi swym zachowaniem kompromitujacych warstwe przedsiebiorcow. Rozwoj lokalnych izb gospodarczych powinien isc miedzy innymi w kierunku podniesienia manier ludzi zamoznych, aby dawali innym dobry przyklad a nie kompromitowali siebie i swych najblizszych.





Spis treści