Aleksander Matejko - Wspomnienia


ZESPOŁY

____________________________________________________________



W wielu nowoczesnych przedsieborstwach na Zachodzie modne jest powierzanie zadan samorzadnym zespolom, ktore czesciowo przejmuja obowiazki kierownicze, stwarzaja zachete a nawet wrecz koniecznosc pomagania sobie nawzajem, ucza wspolodpowiedzialnosci i zbiorowej przedsiebiorczosci. Jednakze ten modny model nie moze i nie powinien wyreczac kierownictwo od mnostwa innych innowacji, zwlaszcza gdy te ostatnie sa niezbedne, jak na przyklad automatyzacja produkcji, sprawny transport wewnetrzny(aby wszystko co biezace bylo pod reka), obnizenie kosztow wlasnych, zapewnienie zbytu itd.

Kazdy zespol musi miec bardzo konkretne i wymierne zadania. W ocenie zaslug pracownikow trzeba liczyc sie z faktem, ze co innego jest zasluga indywidualna, a co innego zasluga zbiorowa. Niezbedne jest przeszkoleniu czlonkow zespolu do zarzadzania zbiorowego, ale to trzeba pogodzic z obowiazkami sluzbowymi. Trzeba zapewnic czlonkom zespolu tak szeroki profil kompetencji, aby kazdy z nich mogl swobodnie wymienic w potrzebie kogos innego.

Istnienie samorzadnych zespolow trzeba uwzglednic w profilu sprawowania wladzy w przedsiebiorstwie. Nacisk nowo kreowanej mikro-wspolnoty zmienia rzeczywistosc i pojedynczy pracownicy moga trudno znosic ingerencje ze strony kolegow. Dochodzi do tarc i konkurencji osobistej, a z tym trzeba liczyc sie, gdyz jedniostki bardziej samodzielne od innych moge zle czuc sie w gronie zbytnio wkraczajacym w ich prywatnosc. Dlatego trzeba z gory zapewnic moznosc przechodzenia, zaleznie od potrzeby, do innych zespolow albo do obowiazkow indywidualnych. W interesie zakladu pracy jest miedzy innymi chronic indywidualnosc, ktora moze byc bardzo cenna i nalezy dac jej szanse, zamiast pozwolic na zduszenie jej w takim lub innym zespole. Swoja droga, czasem ta indywidualnosc jest li tylko pozorna i wynika z nieprzystosowania wogole do wspolpracy z innymi.

W kazdym razie kazdy zespol powinien byc bacznie obserwowany, aby nie dzialo sie w nim zle. Na przyklad grono pijakow bedzie patrzylo z podelba na abstynenta, ktory wcale nie gustuje we wspolnym spedzaniu czasu przy kieliszku. To sa wszystko sprawy do zastanowienia. Niestety, dosc czesto kierownictwa przedsiebiorstw po prostu nie chca miec klopotu z personelem i nie interesują sie, co faktycznie panuje wsrod zatrudnionych ludzi, czy oni dobrze znosza siebie nawzajem, czy sa uprzejmi i uczynni jeden do drugiego, czy pracownicy rosna, czy tez karleja w danym srodowisku pracy.

To sa wszystko sprawy do obserwacji, dokumentacji i ewentualnej korekty stanow niezadowalajacych. Jednakze przy tym wszystkim musi byc zachowane poszanowanie prywatnosci pracownikow, a przede wszystkim unikanie wszelkich posadzen, plotek, podejrzen. Na przyklad ocena zaslug pracowniczych musi bazowac wylacznie na udowodnionych faktach, a nie na poszlakach mogacych kogos wysoce skrzywdzic. Co innego jest udowodnic pracownikowi ze tego a tego nie zrobil lub zrobil, ale zle, a co innego bezpodstawne posadzenie ze strony przelozonego lub kolegow nie majace wiarygodnych podstaw.

Niektorzy ludzie wogole nie nadaja sie do pracy zespolach, a jednoczesnie moga byc bardzo przydatni pracujac samotnie, na wlasna odpowiedzialnosci i wlasny rozrachunek. Mozna miec z nich bardzo duzy pozytek, ale nie nalezy ich niepotrzebnie przymuszac do czegos, co nie jest konieczne. Kazdy czlowiek ma swoje speficzne wlasciwosci i owocne wykorzystanie go wymaga przede wszystkim poznania jego specyfiki, liczenia sie z nia, wkorzystania go odpowiednie do jego/jejprofilu. To nieraz ucieka uwadze wlodarzy danego miejsca pracy, dla ktorych kwestie personalne pozostaja calkowicie uboczne, czy nawet wrecz nie licza sie.



Spis treści