
UDOLNOŚĆ

W spoleczenstwach nacechowanych daleko idaca niezgodnoscia miedzy ladem im narzuconym oraz potrzebami i koniecznosciami obywateli utrwala sie pokretnosc postepowania i nawet rozumowania, ktora z czasem staje sie wielkim obciazeniem lub wrecz przeszkoda w osiagniecu postepu. Przede wszystkim nieproste zalatwianie spraw bardzo duzo kosztuje spoleczenstwo jako calosc. Podam nastepujacy przyklad: juz wiele lat temu znajomi bedacy na wizycie w Afganistanie, wowczas jeszcze kraju wolnym od wojny, musieli zalawiac az z siedemnastoma urzednikami wydaje sie zwykla sprawe wyslania poczta paczki za granice. Nawet placac wszedzie lapowke byla to sprawa co najmniej bardzo czasochlonna, nie mowiac juz o bardzo nieracjonalnym wykorzystaniu pracy ludzkiej. Jesli zagmatwa sie caly szereg spraw skadinad prostych, to z pewnoscia nic z tego dobrego nie wyniknie. Ogromne marnotrawstwo wysilku indywidualnego i zbiorowego sila rzeczy odbija sie bardzo ujemnie na dobrobycie narodowym i dlatego postep ku dobrobytowi wprost nieuchronnie laczy sie ze sprawnoscia dzialania.
Zarowno komunizm jak i socjalizm w realizacji potknely sie wlasnie o sprawnosc, mimo ze oba zakladaly wlasnie usprawnienie dzialan gospodarczych przez eliminacje konkurecji miedzy wieloma podmiotami gospodarczymi. Nie tylko komunizm sowiecki zaplatal sie w nieudacznictwo organizacyjne, ale nawet szwedzki model powszechnego dobrobytu gwarantowanego przez panstwo nie zdal egzaminu. Z drugiej jednak strony liberalny model calkowicie wolnej konkurencji bynajmniej nie gwarantuje wysokiej sprawnosci, choc ma do tego uzasadnione roszczenie.