Aleksander Matejko - Wspomnienia


DYSPUTY PIĘŚCIAMI

____________________________________________________________



Ciagle trzeba dokonywac w zyciu wyborow i nieraz ten,,ktory wydaje sie nam oczywisty, po namysle zostaje odstawiony na bok, choc chetka nas bierze aby nie przedluzac czasu decyzji.

Na przyklad zawarcie malzenstwa: jeszcze historycznie do niedawna rodzina blizsza lub nawet dalsza miala w tym wzgledzie duzo do powiedzenia a teraz mlodzi decyduja sie nawet nieraz nie pytajac rodzicow, lub tym bardziej krewnych, o ich zdanie w tej jakze donioslej sprawie. Malzenstwa zawierane na chybcika nieraz rozpadaja sie z bardzo smutnymi konsekwencjami dla oboja jak takze dla ewentualnych dzieci. Nie ma juz chyba powrotu do tradycji zaleznosci w tym wzgledzie od rodzicow, ale potrzebne jest jako tako staranne pzygotowanie mlodych do powaznego i odpowiedzialnego potraktowania tak donioslego przedmiotu aby nie narazic siebie i innych na przykre konsekwencje. Zycie zarowno razem jak i osobno jest dostatecznie trudne aby sobie jeszcze tworzyc dodatkowe problemy.

Kryzys autorytetow jest sprawa wprost ogromnej wagi, ale mozna smialo rzec, ze sami sobie narobilismy w tym wzgledzie klopotu traktujac zbyt lekko tradycje historyczna oraz religijna. Oczywiscie, kazde pokolenie i kazdy z nas osobno musi gruntownie zastanowic sie nad sensem istnienia i nie bagatelizowac spraw fundamentalnych. Tymczasem zas we wspolczesnym wysoko rozwinietym spoleczenstwie mozliwosci wyboru w tej kwestii sa az nazbyt liczne.

Istnieja jednak i teraz spoleczenstwa fundamentalistyczne, gdzie wprost narzuca sie okreslony porzadek, jak to na przyklad jest wsrod tradycjonalnych muzulmanow, ktorzy bezwzglednie egzekwuja miedzy innymi uposledzenie kobiet. W obronie swych tradycji pokazna czesc muzulmanow jest gotowa walczyc z wszystkim i wszystkimi, ktorzy z ich punktu widzenia sa nieprawowierni.

Z drugiej strony trzeba przyznac, ze nowoczesne spoleczenstwa majac ogolnie lepiej materialnie jednoczesnie cierpia na caly szereg bolaczek wyniklych z oslabienia wzajemnych obowiazkow miedzy ludzmi, osamotnienia jednostek, przesadnej indywidualizacji celow zyciowych, wzrostu aspiracji szybszego od mozliwosci zrealizowania ich, kryzysu wartosci fundamentalnych, masowego wykolejania sie ludzi, razacych roznic w mozliwosciach zyciowych.

Jestesmy jako tako wolni, ale trudno nam dobrze wykorzystac te wolnosc. Swoja droga, wszystkie dotychczasowe proby "uspolecznienia" ludzi i srodkow ludzkosci udaly sie li tylko w skali lokalnej (jak na przyklad kibuce palestynskie), albo doprowadzily do niewolnictwa (jak na przyklad totalitaryzm). Nie oznacza to oczywiscie, ze takich prob nie nalezy kontynuowac, albo tez ze one z pewnoscia nie udadza sie. Niestety jednak dotychczas apelowanie do fanatyzmu i bezwgledne zniewalanie jednostek jak tez calych grup i wrecz tlumow okazuje sie bardziej skuteczne anizeli apelowanie do wyzszych wartosci.

Jednakze na dluga mete nie mozna pozwolic na mnozenie sie gwaltow, ktore staja sie coraz bardziej grozne, gdyz wrecz zagrazaja posrednio lub bezposrednio calej ludzkosci. Wystarczy tu przytoczyc wzajemne bombardowanie sie jako agrument w dyspucie kto i na ile ma racje.

ASJM

Spis treści